09 listopada

NASZE WIELKIE GRECKIE WAKACJE.


Powrót do wakacji. 
Za oknem szaro, buro i ponuro. Pogoda nie zachęca nas do działania. Ja swoje projekty i plany do zrealizowania w naszym mieszkaniu tymczasowo muszę porzucić, gdyż planujemy większy remont w styczniu i niestety biuro, które miałam stworzyć na piętrze czy przeróbka sypialni muszą zejść na dalszy plan. Poczekamy na efekt końcowy naszego remontu i wtedy zdecydujemy co dalej robić w tym temacie. Dlatego też dziś taki pomysł na nowy post, aby powrócić wspomnieniami do lata, wakacji, pięknego słońca... Zapraszam Was na wycieczkę ze mną po pięknym Korfu!

Starożytna Kerkyra- Korfu
"Górzyste Korfu to najbardziej zielona z wysp greckich. Mnogość kolorów, przepiekne plaże, urwiste klify, cudowne stare miasto w stolicy oraz mnóstwo słońca sprawiają, że to idealne miejsce na udane i niezapomniane wakacje." [cyt. wnieznane.pl]
... Takie zdania możemy przeczytać w niejednym przewodniku i jak najbardziej są one prawdziwe. Nas również zachęciły, a że dodatkowo nie mieliśmy jeszcze okazji zwiedzić Grecji to zdecydowaliśmy się na wycieczkę właśnie tu. Docelowo wybraliśmy miejscowość Dassia, skuszeni przede wszystkim jej lokalizacją. Wiedzieliśmy, że będziemy chcieli zwiedzić wyspę, a Dassia jest idealną bazą wypadową, a także dość rozrywkowym miasteczkiem. W podróż wybraliśmy się pod koniec czerwca, turystów wtedy nie ma jeszcze aż tak podobno dużo jak w lipcu czy sierpniu.


Widok z hotelowej restauracji.

Zwiedzamy Korfu. 
Korfu to mała wyspa, co jest ogromnym plusem, bo możesz zwiedzić ją całą nawet w 2 dni, a resztę urlopu spędzić leżąc na plaży sącząc orzeźwiające frappe. My nie zdecydowaliśmy się na wycieczki proponowane przez rezydenta, a na samodzielne zwiedzanie wypożyczonym samochodem wraz z zaprzyjaźnioną parą. Koszt wypożyczenia auta w zależności od jego wielkości, klasy, to około 25E za dzień. Trasę zaplanowaliśmy opierając się na swoich wcześniejszych poszukiwaniach ciekawych miejsc oraz na wskazówkach innych osób, które poznaliśmy w hotelu i taką "objazdówkę" po wyspie robiły pare dni przed nami. Część miejsc wyrzuciliśmy z naszej trasy, a część dodaliśmy. Te, w których byliśmy polecam Wam bardzo!

Mapa wyspy Korfu- źródło Grecos


Paleokastritsa- najpiękniejsze miejsce na wyspie!
Wjeżdzając do tej miejscowości od razu witają nas niesamowicie piękne widoki, górzysty teren, cudowny kolor morza. Zatrzymaliśmy się przy La Grotta Beach, barze usytuowanym w skałach, skąd można także wynająć wodną taksówkę i opłynąć najpiękniejsze plaże w tym miejscu. Wskoczyliśmy do wody i ruszyliśmy w dalszą podróż do kolejnego punktu z naszej mapy- Monastyr Theotokou. Jest to klasztor, do którego prowadzi dość stromy podjazd. Obok niego rozciągają tarasy widokowe, skąd mamy podgląd na te cudowne plaże. Warto zatrzymać się chociaż na chwilę i podziwiać z zapartym tchem. 

 Paleokastritsa

La Grotta Beach



 Monastyr Theotokou


Lakones i Bella Vista Studios
Wybierając się na wycieczkę po wyspie samochodem przygotujcie się na ekstremalne warunki  drogowe. Kręte, wąskie uliczki i Grecy trąbiący, by poinformować, że wchodzą w zakręt i musimy ich przepuścić, bo dwa samochody niestety się nie zmieszczą. W Polsce na takich drogach, gdzie możemy jechać tylko jedną stroną, mamy sygnalizację świetlną. Tutaj widzieliśmy taką tylko jedną, swoją drogą niedziałającą, właśnie jadąc przez Lakones, wioskę położoną w górach. Właśnie tu możemy dostrzec tradycyjne greckie zabudowania, greków sączących spokojnie kawę tuż obok przejeżdzających drogą samochódów. Oprócz tego są tu piękne tarasy widokowe, z których możemy podziwiać Paleokastritsę. Ma całkowicie przez przypadek zatrzymaliśmy się na frappe przy Bella Vista Studios, przekraczając próg od razu powitał nas niesamowity widok, który mogliśmy podziwiać z basenu sącząc naszą mrożoną kawę. Takie chwile tworzą wspaniałe wspomnienia. Wychodząc możemy zakupić w pobliskich sklepikach pamiątki, wino własnej produkcji, miód. My zdecydowaliśmy się na czerwone wino, które było przepyszne! 

 Widok z tarasu Bella Vista Studios

Bella Vista Studios

Angelokastro- ruiny zamku Michała I Angelusa
Jadać dalej w górę, dotarliśmy do ruin zamku. Po niemalże 30 minutowej wspinaczce i dość niesprzyjającej pogodzie i tak mogliśmy dostrzec niesamowity widok rozciągający się  wokół całego urwiska! Niestety jak wspomniałam trafiliśmy na złe warunki, sporą ilość chmur, podobno gdy ich nie ma możemy dostrzec nawet zabudowania stolicy, oddalonej o 25km! Na górze oprócz ruin zamku czeka na nas także urocza kapliczka. 







Przylądek Drastis
Podróżując samochodem przez szybę podziwialiśmy piękne krajobrazy, cudowne plaże takie jak Agios Georgios, Agios Stefanos. Docelowo jadąc do Sidari zapomnieliśmy o sławnym z widokówek Przylądku Drastis. Co prawda odwiedziliśmy go w innym dniu, ale Wam polecam zaznaczyć go na tej trasie, bo jest punktem obowiązkowym! Nie jest łatwym miejscem do znalezienia na trasie ale na pewno wartym odszukania. Widok, który roztacza się już od parkingu jest przepiękny! Zostawiając samochód udajemy się na spacer w cudownych okolicznościach przyrody. Dochodzimy do maleńkiej plaży pomiędzy skałami. Można się tu chwilę zrelaksować, popływać i się rozmarzyć... :)
Koniecznie zatrzymajcie się chociaż na kawę w 7th Heaven Cafe, z której rozciąga się wspaniała panorama, a taras widokowy robi ogromne wrażenie!



 Cape Drastis


7th Heaven Cafe

Sidari- Kanał Miłości
To miejscowość tętniąca życiem. Mnogość barów, sklepików przyciąga wielu turystów. Ale takim najważniejszym punktem jest Canal'd Amour, do którego możemy dojść plażą lub nawet wodą, która zaskakuje tym jak bardzo jest płytka. Sama plaża nie urzekła mnie, natomiast Canal d'Amour zrobił na mnie ogromne wrażenie. Cudowne jasne skały i piękny odcień wody, aż się prosi by zostać w tym miejscu na dłużej. 
W Sidari udaliśmy się także na typowy grecki obiad, świetna odskocznia od hotelowego jedzenia. Przy wyborze kierowaliśmy się informacjami z przewodnika i było pyyyysznie. Zupełnie inne smaki niż w restauracjach/barach w Polsce. 


Fagins Bar

Kassiopi i Agios Stefanos Sinion
Do Kassiopi trafiliśmy trochę przez przypadek szukając "najpiękniejszej plaży na świecie" poleconej przez znajomych. Niegdyś wioska rybacka, dziś malowniczy port z kameralnymi kafejkami, restauracjami sklepami. Jednak to kamienista plaża Agios Stefanos Sinion z przezroczystą wodą zrobiła na nas największe wrażenie! Dodatkowo zrobiło się już trochę późno, słońce trochę się schowało i klimat dzięki temu był niepowtarzalny...
Kassopi


Agios Stefanos Sinion

Najwyższy szczyt wyspy.
To dość ekstremalna wycieczka, bardzo stromą drogą, nie polecam dla osób wrażliwych na zmiany wysokości, jednak jeżeli jesteś w stanie pokonać swoje lęki, to warto wybrać się na Pantokrator. Na sam szczyt wjedziesz samochodem, a tam czekają na Ciebie niezapomniane widoki.




Ipsos i Dassia.
Małe miejscowości, bardzo blisko siebie. Przejeżdżając przez Ipsos mieliśmy wrażenie jakbyśmy byli wręcz w Miami. Wąska plaża, palmy, to wszystko zaraz obok drogi pełnej samochodów. Jednak na pewno wybierając miejsce na wakacje postawiłabym ponownie na miejscowość Dassia, która jest tuż obok jednak plaża jest znacznie większa, bardziej zadbana. A gdy potrzebujemy jeszcze więcej luksusu polecam wybrać się do Malibu Summer Beach, w którym z jednej strony mamy widok na morze, z drugiej zaś basen i bar. Możemy wynająć leżaki na plaży, czy też łóżka przy basenie (koszt około 10E) i rozkoszować się słońcem przez cały dzień.




Jeżeli szukacie miejsca na letni wypoczynek, polecam Wam bardzo wyspę Korfu. Grecja rozkochała nas w sobie do tego stopnia, że w tym roku wybieramy się na podbicie kolejnej wyspy, tym razem Zakynthos. Z pewnością za jakiś czas i z niej pojawi się relacja :)
A Wy macie swoje ulubione miejsca na wakacje? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger