30 września

ROZWIĄZANIE NA "PARTER" W DOMU ANI I TOMKA.

Przestrzeń dzienna.
Anię i Tomka, a właściwie wizualizacje poszczególnych pomieszczeń ich domu mieliście okazję już poznać. Były już pokoje dzieci- Kamili (KLIK) oraz Dominika (KLIK), a także sypialnia rodziców (KLIK) oraz łazienka na piętrze (KLIK). Przyszedł czas aby pokazać Ci teraz jak będzie wyglądać część, w której spędza się najwięcej czasu, gdzie prowadzone są codzienne rozmowy, gotujemy i jemy wspólne posiłki, a także pracujemy i przyjmujemy gości. Tak, te wszystkie funkcje będzie pełniła już niedługo ta przestrzeń na parterze w domu Ani i Tomka :)

Układ pomieszczeń i zmiany w planach. 
Projekt domu zakładał, że zaraz przy wejściu będzie znajdowała się kuchnia, tuż obok jadalnia oraz duży salon. Musiałam ten układ zmienić, gdyż na dole musiało zmieścić się jeszcze biuro oraz pokój gościnny. Wydaje się to dość trudne, gdyż przestrzeń, na której mamy to zmieścić ma 60m2. Stwierdziłam jednak, że to tyle co przeciętne mieszkanie w bloku, w którym mieszczą się najczęściej właśnie te 2 pokoje, kuchnia z salonem i jadalnią. Natomiast chciałam przede wszystkim, żeby właściciele odczuli tą przestrzeń, którą daje nam własny dom, po to przede wszystkim go wybudowali i przeprowadzili się z małego mieszkania, aby mieć właśnie poczucie przestrzeni. Biorąc pod uwagę to wszystko wydzieliłam w miejscu dawnej kuchni biuro, które pełnić będzie także funkcję pokoju gościnnego. To spora oszczędność miejsca, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że goście nie nocują przecież u nas codziennie. Tuż obok biura znajdować się będzie jadalnia, a zaraz obok kuchnia przechodząca płynnie w salon. Taki układ pozwala nam zmieścić wszystkie pomieszczenia na jednym piętrze, po których zaraz Cię oprowadzę :)


Korytarz.
Od wejścia wita nad jednolitość, a więc jednolita jasna podłoga, jednolity kolor ścian oraz spójna kolorystyka mebli i dodatków. To powoduje, że przestrzeń wydaje nam się większa i spójna. W dość małym korytarzu znaleźliśmy miejsce na konsolę, nad którą zawisło piękne, ozdobne lustro. Tuż obok stoi ławeczka. Pewnie zastanawiasz się dlaczego nie ma tu szafy?  Odpowiedź jest prosta. To miejsce to korytarz już "wewnątrz" domu. Za drzwiami, które widzisz na zdjęciu znajduje się jeszcze dodatkowy- zewnętrzny, w którym jest cała zabudowa, na buty, kurtki itp. Ten widoczny na zdjęciach pełni bardziej funkcję dekoracyjną. Od reszty przestrzeni dzieli go regał na kolekcję książek, którą posiadają właściciele. Taki regał to idealny sposób na wydzielenie przestrzeni bez potrzeby jej zabudowania.



Biuro i pokój gościnny. 
Jak wspominałam wyżej, w tym miejscu planowo powinna być kuchnia. Dla mnie to miejsce było idealne aby wydzielić w nim upragnione przez właścicieli biuro i niezbędny pokój gościnny. Tutaj ponownie aby nie zabudowywać niepotrzebnie przestrzeni zastosujemy piękne szprosy, które dodadzą charakteru wnętrzu, będą wpuszczać światło z salonu. Dzięki nim przestrzeń będzie oddzielona ale nie będziemy czuć się przytłoczeni pracując przy biurku w ciagu dnia w dość małym pomieszczeniu. Gdy odwiedzą nas goście wystarczy, że rozłożymy sofę i zasłonimy okienka zasłonami, to oddzielni nas od reszty domu i pomieszczenie stanie się bardziej intymne.









Kuchnia i jadalnia.
Dalej przechodzimy do jadalni, w której najważniejszym elementem jest solidny, drewniany, okrągły stół. Na codzień pomieści spokojnie czterosobową rodzinę, natomiast na większe uroczystości możemy go rozłożyć i wtedy znajdziemy miejsce nawet dla 10 osób. Jadalnia płynnie przechodzi w kuchnię z cudownymi płytkami, które pasują do tych w łazience na górze. Marzeniem Ani była wyspa, więc nie mogło jej zabraknąć, również dlatego gdyż dzięki niej mamy dodatkowe miejsce do przechowywania, którego nigdy nie jest za wiele, zwłaszcza w dość małej kuchni. Aby tego miejsca było jeszcze więcej podciągnęłam szafki kuchenne aż to sufitu, a pod nimi wiszą otwarte, na rzeczy "pod ręką".












Salon wewnętrz i na zewnątrz.
To miało być z założenia miejsce wypoczynku, relaksu, miejsce do spędzania wspólnie wolnego czasu. Naszym założeniem było aby wewnętrzna część tworzyła jedną całość z tą zewnętrzną. Dzięki dużym, podwójnym drzwiom tarasowym ten efekt uzyskujemy, a te dwa miejsca się cudownie przenikają. W wewnętrznej części na ścianie wisi telewizor, tuż pod nim znalazł się kominek, który w zimne dni ociepli nam wnętrze. Miejsc do siedzenia jest całe mnóstwo dzięki potrójnej i podwójnej sofie. Szezlong oczarował już wszystkich mieszkańców, jeszcze go nie ma, a już są pierwsze rezerwacje :) Do przechowywania w tej przestrzeni posłużą nam dwie pojemne komody ustawione symetrycznie oraz konsola za sofą. Pod schodami planujemy stworzyć wielofunkcyjne siedzisko lub zamykany schowek, ten temat jest jeszcze pod znakiem zapytania :)
Na zewnątrz ustawiłam duży stół oraz wypoczynek na drewnianym tarasie. Na części pokrytej trawą jest również dodatkowe miejsce do wypoczynku i opalania, miejsce do zabawy dla dzieci, mini boisko do gry w piłkę. Nie mogło zabraknąć także grilla, który swoje miejsce ma bliżej drzwi tarasowych od strony kuchni. W rogu natomiast ten mały domek to miejsce na kosiarkę i wszelkie narzędzia ogrodowe.










Myślę, że nic tu nie zabrakło!  Cała rodzina jest zadowolona i już nie mogą się doczekać kiedy tam zamieszkają, oj też chętnie zamieszkałabym z nimi :) Może w tym pokoju gościnnym? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger