19 maja

CIĄG DALSZY ZMIAN W NASZEJ KUCHNI- CZĘŚĆ I.

Idzie nowe...
Nie wiem czy pamiętacie, ale jeszcze w lutym pokazywałam Wam TUTAJ metamorfozę naszej kuchni, którą przeprowadziłam w 3 dni. W skrócie- zmieniliśmy totalnie wygląd naszych frontów, wymieniliśmy szkło na cegiełki, pozbyliśmy się części mebli na rzecz otwartych szafek, a zamiast barku pojawił się stół.
Efekt był niesamowity, zwłaszcza przy tak niskim budżecie, a my sami codziennie przez dłuższy czas cieszyliśmy się widokiem swojej totalnie odświeżonej, jasnej i bardziej funkcjonalnej kuchni. Przyszedł jednak czas na kolejne zmiany, które sprawią, że nasza kuchnia będzie jeszcze bardziej funkcjonalna, przyjazna oraz wizualnie po prostu ładniejsza. A to wszystko przede wszystkim za sprawą 5 małych zmian.


Okap.
Nasz staruszek niestety lub stety swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Nie spełniał swojej funkcji totalnie, a od pewnego czasu wolałam podczas gotowania po prostu otworzyć okno zamiast go uruchamiać. Zdecydowaliśmy się na zmianę, na większy, bardziej dekoracyjny i przede wszystkim   nowoczesny. Wybór padł na ekologiczny i cichy okap marki GLOBALO. To Polska marka, która na rynku jest już od 15 lat i koniecznie musicie sprawdzić ich ofertę podczas poszukiwań idealnego okapu! Model, który wpadł mi od razu w oko, ma w sobie "to coś", co przykuło moją uwagę to Verta, w tej większej wersji 90cm. Może to to połączenie różnych stylów? Nutka rustykalnego, odrobina nowoczesnego, a także troszkę retro? Fakt, oczarował mnie od razu. Wydał mi się idealny i wiedziałam, że będzie wyglądał i sprawdzał się u nas świetnie!


źródło zdjęć: GLOBALO


Zlewozmywak. 
Gdyby ktoś się kiedyś mnie zapytał czego nie zrobiłabym w swojej kuchni ponownie, to rzeczywiście chyba bym mogła o tym napisać książkę, w której z pewnością wymieniony byłby także właśnie nasz okrągły, srebrny zlew. Oczywiście przez jakiś pierwszy rok bardzo nam się podobał, ale im dłużej go mieliśmy tym nasza miłość do niego wygasała, a teraz już o nim nie myślę w ogóle, bo jest tak zwykły i nijaki, że po prostu traktuje go jak powietrze :) Za to jak zobaczyłam te piękne granitowe zlewozmywaki LAVELLO poczułam motyki w brzuchu. Od razu widziałam w wyobraźni jak świetnie skomponuje się z nowym okapem. a dzięki tym czarnym akcentom kuchnia z pewnością nabierze charakteru. Model, który wybrałam jest w zestawie z czarna baterią, a także dozownikiem i syfonem. Uwielbiam takie detale, które ułatwiają codzienne czynności.


źródło zdjęć: LAVELLO 


Szafki. 
W związku z tym, że nowy okap jest montowany do ściany i jest znacznie większy niż stary schowany w szafce, musimy tu zrobić małe przemeblowanie. Szafki przeniesiemy wyżej, a pod nimi dodamy dodatkowe otwarte szafki, na których będę mogła postawić rzeczy, które chce mieć pod ręką bez zastawiania blatu. W tym pomogą mi także relingi, które mają wisieć tuż pod szafkami. Pojawią się doniczki na zioła, miejsce na drewniane łopatki. To wszystko ułatwi mi przeorganizowanie tej przestrzeni na jeszcze bardziej funkcjonalną.

Cegły. 
Będzie ich jeszcze więcej, wypełnią każdą wolną przestrzeń między szafkami, okapem, relingami. Dodatkowo planujemy też od razu wypełnić nimi ściankę z boku przy oknie. Będą ponownie zaimpregnowane. Te cegły tak ociepliły naszą białą kuchnie, że chce ich mieć jak najwięcej!

Uchwyty. 
Gdy już zmienimy okap oraz zlewozmywak na czarny nasze srebrne, znienawidzone przeze mnie uchwyty nie będą już pasować. Chciałabym je przemalować farbą do metalu, w matowej wersji. Ciągle jednak zastanawiam się nad kolorem. Jak myślicie biały czy czarny będzie bardziej pasował? Może uchwyty w nowej wersji pokocham chociaż troszkę?


Co myślicie o tych zmianach? Ja już nie mogę się doczekać efektu końcowego i tego wizualnego i tego poprawiającego funkcjonalność naszej kuchni. Zaczynamy tą przemianę! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger