17 września

BUTELKOWA ZIELEŃ W MIESZKANIU NA OSTATNIM PIĘTRZE.

Uwielbiam wyzwania! 
Co prawda przynoszą nam też troszkę stresu, ale chyba jednak tego pozytywnego, który napędza nas do działania, przynajmniej tak jest ze mną. I gdy zobaczyłam zarówno plan mieszkania Kariny i Mateusza, jak i to, co im się podoba, to nie ukrywam, że bałam się, że nie podłam. Mieszkanie w bloku, piękne, na ostatnim piętrze, aż 90m2, cudownie doświetlone dzięki wielkim oknom, ogromny balkon, z rozsuwanymi oknami i ... butelkowa zieleń! Jeżeli zaglądacie do mnie często, to wiecie, że lubuje się w bieli, szarości, czerni, drewnie, więc ta zieleń i granat, które przewijały się w inspiracjach właścicieli troszkę mnie wystraszyły, ale od razu z tyłu głowy miałam myśl, że postaram się stworzyć ich wymarzone mieszkanie!

Korytarz. 
Moją dzisiejszą wycieczkę rozpoczniemy od korytarza. Chciałam, aby już od wejścia było czuć klimat tego mieszkania, jakie będzie i czego możemy się spodziewać. A możemy się spodziewać dużej ilości cegły, podłogi w jodełkę, czarnych elementów. Oprócz tego oczywiście butelkowa zieleń, granat i troszkę niespójne z całością pokoje dzieci :) Czarne zabudowy to szafy. Na ścianie z cegłą będzie wisiało jeszcze lustro. Te wszystkie drzwi z lewej części korytarza prowadzą do pokojów dziecięcych i do łazienki, natomiast te z prawej strony, przy kuchni to drzwi do części rodziców, w której mamy biuro, łazienkę, garderobę i sypialnie.



Salon z aneksem kuchennem. 
Wchodząc do tej części mieszkania od razu rzuca nam się w oczy ta piękna zielono-niebieska ściana, a na niej wydzielona cegłami część na telewizor. Ta przestrzeń świetnie komponuje się z sofą w odcieniu butelkowej zieleni, oraz pięknym stolikiem kawowym. Granatowe dywany jeszcze bardziej wydobywają ten kolor i idealnie komponują się z czernią stołu w jadalni, krzeseł i drewnem towarzyszącym temu wszystkiemu. Takim klimatycznym akcentem jest na pewno ta niepozorna imitacja kozy, stojąca w kąciku, która stworzy tu niesamowity nastrój!
W strefie kuchennej królują cegły i drewno. Kuchnia ma jedynie dolne szafki, górne są odkryte, delikatne, świetnie wyglądają na tle cegły. Do tego stylowa, czarna lodówka i okap.









Część rodziców. 
Za ścianą kuchenną mamy strefę rodziców. Przekraczając próg naszym oczom ukazuje się piękny gabinet. Jest zachowany w tej samej kolorystce, co reszta mieszkania. Jedna ściana pokryta jest cegłą, druga jest w tej pięknej zieleni. Czarne meble świetnie się tu komponują. Jest sporo miejsca do przechowywania, jest także miejsce dla ewentualnego klienta, gdyby chciał odwiedzić naszych domowników. Świetnie wyglądają tu też zielone lampy na tle tych wszystkich ścian.






Drugie pojedyncze drzwi prowadzą nas do łazienki. Łazienka również wyłożona jest cegłą, a na niej mamy szkło, aby nie dostawała nam się wilgoć. Jest to fajna alternatywa wszelkich płytek. Całość dopełniają stylowe, złote elementy, robione na stare, ciekawa komoda i pięknie lustro.




Podwójne drzwi z gabinetu prowadzą nas do sypialni. Jest to spore pomieszczenie, w którym wydzieliłam także garderobę. Pod oknami mamy mnóstwo miejsca do przechowywania dzięki czarnej zabudowie. Łóżko pokryte jest miękką tkaniną w odcieniu butelkowej zieleni. Szafeczki nocne to dwa stylowe stoliki. Przed łóżkiem jest jeszcze otwierany puf. Kolejnym miejscem do przechowywania jest komoda, nad którą wisi telewizor. To właśnie za tą ścianką jest garderoba. Zmieściłam w niej także miejsce na toaletkę. Ta część to prywatna część rodziców, ich oaza spokoju, taki troszkę apartament :)









Część dzieci. 
Mniejszy pokój należy do najmłodszego członka rodziny. Jest to pokój małego chłopca, zachowany w ciepłych kolorach, z dodatkiem drewna i bieli. Pomimo tego, że różni się od reszty mieszkania, to jednak widać tu elementy troszkę przemycone z pozostałych pomieszczeń.







Większy pokój należy to troszkę starszej córeczki właścicieli, która miała swoje wymagania odnośnie tego wnętrza, a jednym z najważniejszych był... hamak! Tu także królują białe meble, drewniane dodatki i kolor niebieski, uwielbiany przez właścicielkę tego pokoju.






Łazienka. 
Prowadzą do niej drzwi z korytarza, te obok pokojów dzieci. W tej łazience mamy wannę, a tuż za nią piękną cegłę, również za szkłem, tak jak w poprzedniej łazience. Najprawdopodobniej będzie tu jeszcze zasłona. Tu także mamy piękne złote dodatki, okrągłe lustro i zielone lampy. Głównym miejscem do przechowywania tutaj jest ta spora komoda.




Balkon. 
Przejdźmy teraz do mojego ulubionego miejsca, tego wielkiego, ciągnącego się przez całe mieszkanie balkonu. Jest cały przeszklony, a okna są rozsuwane. Starałam się podzielić się go na strefy. Pierwszą jest kącik na kawę ze stolikiem i fotelami. Drugą kącik jadalniany ze stołem i krzesłami. Dalej mamy komodę na wszelkie doniczki i inne balkonowe graty. Przy drzwiach do pokojów dzieci dwa wiszące, bujające się fotele. Starałam się maksymalnie wykorzystać tą przestrzeń i sprawić, że będzie dodatkowym pokojem w ich mieszkaniu, w którym będą mogli spędzać czas o każdej porze i w każdą pogodę.







Jak się okazało butelkowa zieleń nie jest taka straszna! Baaa! Nawet zaczęła mi się podobać w tej odsłonie... Kto wie, może będzie jej tu więcej? ;) 

2 komentarze:

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger