02 grudnia

WIEJSKI, PRZYTULNY DOMEK W ŚWIĄTECZNEJ ARANŻACJI.

Ze świątecznym akcentem.
I jest! Nadszedł grudzień, który jest jednym z moich ulubionych miesięcy! W tym roku serię świątecznych postów postanowiłam otworzyć troszkę inaczej niż zazwyczaj, bo nie swoimi wnętrzami, czy inspiracjami do nich... Dziś pokażę Wam piękny, wiejski domek, do którego miałam okazję stworzyć wizualizacje. Ale! Ale! Nie będzie zwyczajnych wizualizacji, bo wobec tego, że właściciele mają w planach wprowadzić się do niego w okolicach przyszłych świąt postanowiłam zrobić im niespodziankę i oprócz oczywiście tych standardowych projektów wysłałam im także te, ze świąteczną aranżacją, aby mogli poczuć się już dziś jak to będzie za rok, gdy przeprowadzą się tam i spędzą swoje pierwsze, magiczne święta w nowym domku!



Partner domu ma około 60m2...
... i składa się z korytarza, po prawej stronie mamy garderobę, z której wchodzi się do pomieszczenia gospodarczego, a dalej do garażu, natomiast z lewej jest łazienka. Dalej to jedna, wielka przestrzeń dzienna, czyli kuchnia, jadalnia, salon. Wszystko jest zachowane w bardzo naturalnych kolorach. Podłoga jest biało, szara z beżowymi elementami, na ścianach rządzi beż wraz z cegłą. Mamy tu mnóstwo pięknych tkanin w jasnych odcieniach oraz dużo drewna. Taki typowo wiejski domek, z amerykańskich, świątecznych filmów. Idealnie wpasowały mi się tutaj świąteczne dodatki w czerwienią oraz zielenią.



Kuchnia. 
Domek jest bardzo symetryczny, więc podzieliłam go na 3 strefy, z lewej strony jest kuchnia, na środku jadalnia, a z prawej salon. Pan domu zadecydował, że kuchnia pomimo tego, że całość ma być dość swojska, to ma ona jedyna ma być jednak odrobinkę bardziej nowoczesna. Więc jej forma jest rzeczywiście taka, ale aby jednak pasowała do reszty to pojawiły się drewniane fronty w odcieniu zbliżonym do podłogi i paneli ściennych, które są na ścianie kuchennej. Zabudowa z lewej strony jest bardzo pojemna, oprócz lodówki mamy tam też spiżarkę, miejsce na sprzęty. Dolna zabudowa zmieści wszelkiego rodzaju naczynia, garnki, dlatego zrezygnowaliśmy z górnej zabudowy, a pojawia się tylko otwarta szafka wisząca do wyeksponowania ulubionych kubków i talerzy. Jeszcze większym przełamaniem nowoczesności kuchni jest piękna, duża, postarzana wyspa, to także dodatkowy blat roboczy, którego w samej zabudowie kuchennej nie jest aż tak dużo, jak na wielkość tego miejsca.








Jadalnia. 
W centralnym miejscu domu mamy duży, biały stół z pięknymi krzesłami w dwóch rodzajach. Połączyłam tu wiklinę z rattanem i to bez wątpienia ostatnio moje ulubione połączenie! Stół jest oczywiście rozkładany, więc spokojnie zmieszczą się wszyscy goście podczas różnych uroczystości, a dodatkowo nadal i tak będziemy mieli mnóstwo wolnej przestrzeni. Nad stołem mamy piękny, okrągły żyrandol z odsłoniętymi żarówkami.



Salon. 
Z prawej strony, tuż przy schodach mamy salon z piękną, ceglaną ścianą. Zależało mi by ta część domu była naprawdę przytulna, ciepła, klimatyczna. Dlatego mamy dwie sofy w jasnym obiciu, z miłej tkaniny z wieloma poduchami. Pomiędzy nimi nieduży stolik kawowy. W centralnym miejscu kominek, a po bokach dwie konsole. To miejsce ma sprzyjać odpoczynkowi, wspólnym wieczorom przy trzaskach palonego drewna czy oglądania telewizji. Zapomniałam o jeszcze jednym pięknym elemencie! Widzicie te drzwi tarasowe? Oprócz tego, że będą dawały mnóstwo światła, to dodatkowo pięknie się prezentują, takie same wyjście jest od strony kuchni.









Kącik pod oknem. 
Kurczę ja zawsze marzyłam o takim kąciku pod oknem... A gdy zobaczyłam tą wnękę z oknem wiedziałam, że będzie idealne na taki kącik wypoczynkowy! To takie miejsce idealne do relaksu z książką, słuchania muzyki czy nawet pracy. Wczoraj dodatkowo wpadł nam pomysł na stworzenie tu szklanej ścianki ze szprosami jak drzwi po bokach, aby mógł być tu pokój gościnny, gdyż na górze nie ma go w planie. Wstawiając rozkładaną sofę spokojnie takie miejsce możemy tutaj zyskać i zawsze kogoś przenocować. Uwielbiam takie rozwiązania 2w1, nie marnując przestrzeni.




Łazienka.
Na dole mamy dość dużą łazienkę, długą i wąską. Wszelkie zabudowania postawiłam z prawej strony i tak wchodząc mamy piękną, drewnianą konsolę z umywalką, lustro w drewnianej ramie, dalej wc, a na samym końcu wbudowaną kabinę prysznicową z klasycznymi białymi płytkami i suwanymi drzwiami. Na podłodze jak i ścianie z prawej strony jest ten sam panel co na całym parterze, reszta ścian pomalowana jest na beżowy, ciepły kolor. Tutaj też pojawiły się świąteczne akcenty.



I tak o to powstało wiejskie, klimatyczne, przytulne wnętrze w naturalnych kolorach, tkaninach, materiałach, z mnóstwem drewna, w świątecznej aranżacji. To właśnie wnętrze otwiera serię tegorocznych, świątecznych postów, a jak jesteście ciekawi tych z ubiegłych lat to zebrałam je wszystkie TUTAJ

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger