24 lipca

NASZ MAŁY, BIAŁY DOMEK.

Poszukiwania.
Już jakiś czas temu wspominałam, że sprzedajemy nasze mieszkanie. Podjęliśmy taką decyzję, aby rozpocząć poszukiwania nowego miejsca do zamieszkania. Wydawało nam się wtedy, że znaleźliśmy idealne takie, które łączyło to, co we dwójkę chcieliśmy czyli dom z ogrodem ale na osiedlu domów jednorodzinnych, by być bliżej sąsiadów i abym nie musiała się bać, gdy zostanę sama w domu w razie jakiegoś wyjazdu Ł. No ale właśnie wydawało się, bo gdy juz mieliśmy przejść do formalności okazało się, że to miejsce nie jest takie idealne, a dosłownie za płotem jest farma i to docelowo totalnie odmieniło nasze plany.

Po tej "porażce" troszkę się poddaliśmy, w między czasie ja miałam swój wypadek z nogą, przez który zawiesiliśmy poszukiwania, a później nie mogliśmy znaleść już nic takiego, co spodobało by nam się na tyle by podjąć decyzję o zakupie. Później pojawił się plan kupienia działki i budowy, ale to przy naszym trybie życia trochę nas przeraziło. Później zaczęliśmy znów szukać domów od dewelopera, oglądaliśmy przeróżne osiedla i tak przez przypadek gdy jechaliśmy z jednego miejsca do kolejnego znalezionego w internecie po drodze natknęliśmy się na NASZ DOM. Dzięki spotkanym również przez przypadek naszym klubowiczom ze studia tańca dowiedzieliśmy się, że jest na sprzedaż. Powiem krótko, to była miłość od pierwszego wejrzenia, poczuliśmy znów to samo, gdy kupowaliśmy nasze mieszkanie. Gdy wyszliśmy na taras i przed sobą zobaczyliśmy ten las wiedzieliśmy, że to jest TO miejsce! Dom oglądaliśmy w niedziele, a już w poniedziałek po sprawdzeniu wszelkich formalności podpisaliśmy umowę zakupu.


Farm house?
I tak oto rozpoczęła się nasza przygoda. Zaczęliśmy snuć plany, w głowie tworzyły się już pomysły jak docelowo chcemy aby wszystko wyglądało. Inspiracją był z pewnością ganek, o którym zawsze marzyłam. Biała elewacja, z połączeniem drewnianych belek, okien i podbitki, czyli taki amerykański Farm House z moich ulubionych programów. Myślę, że biel będzie idealnie kontrastować z naturalnym odcieniem drewna. Będzie delikatnie i mam nadzieję, że już od zewnątrz będzie się czuło, że w środku jest po prostu przytulnie.





Detale. 
Aby jeszcze bardziej przełamać biel chciałabym postawić na lekki kontrast w postaci drzwi wejściowych, a także okiennic. Takie detale podkreślą klimat domu, nadadzą mu charakteru. Tak samo jak oświetlenie w ciemnym kolorze, na białej elewacji będzie wyglądało świetnie! Ganek był moim marzeniem od zawsze, chcę aby był dopieszczonym elementem, aby od wejścia zapraszał i zachęcał do wejścia do środka. Na pewno pojawią się tu kwiaty w ozdobnych donicach, ozdobna kołatka i element charakterystyczny tylko dla naszego domu.







źródło zdjęć: Pinterest

Mam nadzieję, że uda nam się spełnić wszystkie te marzenia, a plany zamienić w realizację. Widzicie już oczami wyobraźni efekt końcowy? Bo ja już się nie mogę doczekać! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger