16 września

POMYSŁ NA RANDKĘ W DOMU.

Małe przyjemności. 
Odkąd dowiedzieliśmy się, że nasz urlop sierpniowy niestety nie dojdzie do skutku, a właściwie to, co sobie zaplanowaliśmy niestety się nie wydarzy, postanowiliśmy wdrożyć w życie zasadę "Małe przyjemności". Nie jest to nic nadzwyczajnego, to po prostu rzeczy, na które normalnie w codziennym życiu nie mamy czasu. U nas jest tego całe mnóstwo, natomiast w ostatni weekend padło na wspólne gotowanie, a później spędzenie miło czasu na jedzeniu tego, co upichciliśmy. To może wydawać się drobnostką, ale odkąd zaczął się wrzesień nasz każdy dzień jest istną gonitwą, podczas której niestety jedzenie traktujemy jak obowiązek, który trzeba szybko odhaczyć i przejść do kolejnych zadań. W ten weekend to się zmieniło!



Od pomysłu do realizacji. 
Pomysłów na takie "Małe przyjemności" może być mnóstwo, począwszy od wspólnego spaceru, aż po np. weekendowy wyjazd we dwoje. Może od dłuższego czasu chcieliście coś wspólnie zrobić, typu kurs fotografii czy nauka hiszpańskiego? Nie warto odkładać tego na później, a lepiej zacząć działać JUŻ! My uwielbiamy po tygodniowej gonitwie zostać po prostu w domu, a że seanse filmowe w weekend to już dla nas normalka tym razem postanowiliśmy spędzić czas razem w kuchni. Pierwotny plan był taki aby przygotować sobie nawzajem posiłek-niespodziankę, ale nasza kuchnia jest na utrzymanie tajemnicy stanowczo za mała... Dlatego padło na wspólne przygotowania lub bardziej wejście w rolę szefa kuchni i pomocnika :)









Menu.
W związku z tym, że uciekł nam wyjazd do Grecji, a że zdążyliśmy się w niej ponownie rozkochać podczas pobytu w maju chciałam nas przenieść troszkę w to miejsce. Dlatego gdy tylko zobaczyłam  przepis Mrs. Polka Dot na sałatkę z Halloumi wiedziałam, że muszę sprobować ją zrobić! Jeju to wyszło po prostu obłędne! Idealne na taką okazję.




Dodatkowo przygotowaliśmy także jedno z naszych ulubionych dań- zapiekankę ziemniaczaną. Przepis jest banalnie prosty, a sam smak chociaż nie jest jakiś wyszukany na pewno zasmakuje każdemu!

Zapiekanka ziemniaczana w kokilce:
(4 porcje)

-8 małych ziemniaków
-boczek
-pomidorki koktajlowe
-śmietana 18% 200ml
-parmezan
-feta
-pieprz.

Ziemniaki obieramy, kroimy na talarki, lekko gotujemy aby zmiękły ale się nie rozpadły. Pozostałe składniki kroimy. W miseczce mieszamy śmietanę z parmezanem i fetą oraz pieprzem. Kokilki smarujemy oliwą i wykładamy dno ziemniakami, na to boczek, kolejna warstwa ziemniaków, na nią pomidorki i ostatnia warstwa ziemniaków i zalewamy sosem. Wkładamy do rozgrzanego na 180 stopni piekarnika na "góra i dól" 10-15 minut.






Podano do stołu. 
Nawet najzwyklejsze danie może wyglądać baaardzo apetycznie jeżeli ładnie je podamy. Jemy oczami więc to jak wygląda nasz stół, talerz i potrawa na nim jest bardzo ważne. Ja zawsze stawiam na "warstwowe" dekorowanie stołu, czyli podkładka, duży talerz i na nim ten właściwy z potrawą,  w tym wypadku kokilka. Obok, do żeliwnej mini patelni na bambusowej podstawce wyłożyłam sałatkę. Na drewnianej desce postawiłam kwiaty (tak, niestety sztuczne!), przyprawy oraz świeczkę. Całość dopełniły czarne sztućce. I gotowe!



Randka w domu? Czemu nie! 
Czas razem można spędzić wszędzie w fajny sposób! 

Wszelkie przedmioty użyte w tym poście znajdziecie w sklepach Homla. 



Post powstał we współpracy z marką HOMLA.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger