26 września

PRZESTRONNY APARTAMENT Z OGROMNYM TARASEM!

Imponująca przestrzeń. 
Gdy zobaczyłam rozkład tego mieszkania w bloku to pomyślałam jednie, że takie mieszkanie rzeczywiście może i mogłoby mi zastąpić dom z ogrodem... To raczej apartament, na który składają się takie pomieszczenia jak salon z kuchnią i jadalnią- 60m2, pokój gościnny 13m2, gabinet 10m2, apartament właścicieli- 30m2, łazienka 7m2, holl z garderobą i pomieszczeniem gospodarczym 20m2. Jednak największym atutem tego miejsca jest taras, właściwie to jakby dodatkowe mieszkanie na zewnątrz o powierzchni 60m2!!! Sami powiedźcie, czy to nie jest wymarzona przestrzeń w bloku?



Zacznijmy od przestrzeni dziennej.
Składa się na nią salon z kuchnią i jadalnią. Każda z tych funkcji jest bardzo widocznie wydzielona, ale łączy ją spójny design. W całym mieszkaniu mamy czarną podłogę winylową ułożoną w popularną jodełkę, która kontrastuje z bielą pojawiającą się na ścianach. Po przejściu hollem pierwsza pojawia się kuchnia. Biała, na wysoki połysk, bardzo elegancka z wyspą, przy której można usiąść na czarnych hokerach. Przy kuchni mamy wyjście na mały balkon, na który można wyjść i przewietrzyć się podczas gotowania.
Zaraz dalej natomiast mamy całe przeszklone ściany i to właśnie przy nich, we wnęce wydzielona jest jadalnia z ogromnym czarnym stołem, czarnymi krzesłami i elegancką ławeczką z drugiej strony, aby krzesła nie zasłaniały pięknej konsoli, która stoi pod oknem oraz widoku!
Cześć wypoczynkowa to ogromna, wygodna i jasna sofa z czarnym okrągłym stolikiem kawowym i miękkim dywanem. Wraz z właścicielami chcieliśmy odrobinę ukryć telewizory jednak unikając przy tym zabudowy. Postanowiłam wobec tego zastosować napinaną ścianę z połyskiem w kolorze czarnym, dzięki której telewizor znika. Pod nim znajduje się szafka RTV, a z boku obudowany biokominek. Aby odrobinę przełamać biel i czerń użyłam złotych elementów w postaci oświetlenia.













A teraz przejdźmy do tej zewnętrznej. 
Idziemy do niej przez salon, przy dużych oknach z pięknym widokiem, mijając sporą biblioteczkę. Przechodząc przez duże balkonowe drzwi naszym oczom ukazuje się zadaszone, pierwsze pomieszczenie, w którym zaplanowałam jadalnię z dużym drewnianym stołem i pięknymi czarnymi krzesłami, które idealnie pasują do oświetlenia i czarnych nóg stołu. Te okna, które widzicie z boku są od sypialni gościnnej, gabinetu, apartamentu właścicieli.
A my idziemy teraz tym otwartym przejściem do części wypoczynkowej pod chmurką. Tu w planach jest stworzenie mini ogródka ze sztuczną trawą i przeróżną roślinnością w donicach. W rogu pojawi się piękna fontanna tuż przy ogromnym hamaku. A na środku dwie sofy ze stoliczkami i miejsce do grillowania. Jedyne co się zmieni to oświetlenie, bo ostatecznie okazało się całe szczęście, że uda się przenieść punkty.










Pokój gościnny. 
Wchodzimy do niego między dwoma szafami z czarnej, lakierowanej płyty, co daje nam efekt lustra. Dalej mamy malutki kącik wypoczynkowy z dwoma fotelami, a na przeciwko toaletkę. Na samym końcu długiego i dość wąskiego pokoju stoi królewskie łoże z ozdobnym, pikowanym zagłówkiem. Żeby nie zagracać tej przestrzeni zamiast nocnych szafek są dwie wiszące, malutkie półeczki, a nad nimi wiszące oświetlenie.






Gabinet. 
To najmniejszy pokój z całego mieszkania ale i bardzo klimatyczny dzięki czarnym ścianom, podłodze, meblom i dodatkom. To pokój, w którym każdy ma się poczuć dobrze. Pod oknem wydzieliłam część biurową z narożnym biurkiem postawionym odwrotnie, aby wydzielić tą przestrzeń. Tutaj również pojawiły się elementy złota w przeróżnych odcieniach od tego klasycznego, aż po miedź.






Apartament właścicieli. 
To pomieszczenie mieści się na samym końcu korytarza i możemy z niego wyjść również na taras. Na te 30 m2 składa się łazienka, garderoba i sypialnia. Wchodząc do pokoju mamy drzwi, które prowadzą do garderoby, z lewej strony do łazienki, a z prawej wchodzimy do dużej sypialni z czarną podłogą, którą wykorzystałam także na ścianie za łóżkiem. Natomiast ściana naprzeciwko jest bardzo podobna do tej w salonie. Pod oknem mamy miejsce na toaletkę, a przy kominku postawiłam małą sofkę i stolieczek. To będzie idealne miejsce do relaksu. Tu również dodatkiem dla bieli i czerni jest złoto, które pojawia się w elementach oświetlenia.









Jak Wam podoba się takie eleganckie, biało-czarne mieszkanie o wielkości domu z ogrodem?

1 komentarz:

  1. Piękne mieszkanie naprawdę, aż chciało by się tam zamieszkać! urządzone ze smakiem. Moje ulubione barwy to są.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger