20 listopada

NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS... CZYLI JAK POWSTAŁO NASZE NOWE STUDIO TAŃCA.

Remontowy szał!
Wiecie zapewne jak to jest... W głowie wydaje nam się, że będzie to taki malutki remoncik, tu coś wyburzymy, tam coś postawimy, pomalujemy i już można wstawiać meble. Później nadchodzi zderzenie z rzeczywistością  i okazuje się, że zamiast paru dni wyjdzie troszkę więcej. W międzyczasie wychodzą kolejne rzeczy do zrobienia, a czas ucieka. Tak było też i w naszym przypadku podczas tego remontu...
Rzeczywiście, kiedy już decydowaliśmy się na ten lokal, było sporo niewiadomych i nie mogliśmy go dokładnie obejrzeć, gdyż wszystko było zajęte przez rzeczy poprzedniego właściciela. Rozrysowaliśmy mimo wszystko wszystkie ściany, które trzeba postawić oraz zaplanowaliśmy podział pomieszczeń. Już podczas remontu okazało się, że do zdemontowania jest spora drewniana scena, która utrudniła nam troszkę pracę. Właściwie to, co było pod sceną-beton, a nie piękny, stary parkiet, jak na reszcie podłogi. Przez to okazało się, że trzeba będzie położyć nową podłogę na dwóch salach. Całe szczęście parkiet pozostał w wydzielonej poczekalni. Kolejnym "podłogowym" problemem okazały się pomieszczenia przeznaczone na szatnie. Musieliśmy się tu pozbyć zniszczonej PCV. I tak oto powstało nowe wnętrze, czyste, białe, które zaaranżowaliśmy po swojemu.


 lokal przed i podczas prac remontowych


Istne szaleństwo...
W ciągu tych zaledwie 13 dni udało nam się wraz z ekipą remontową przeprowadzić ogromny remont, którego efekt zachwycił naszych kursantów. Zdradzę Wam, że nie wszystko udało się zrobić zgodnie z naszym planem, który pokazywałam Wam w poprzednim poście, ale... Wiele rzeczy zrobiliśmy dodatkowo spoza listy. To był najtrudniejszy remont dla mnie, ze względu na tygodniowy pobyt Ł. w szpitalu, podczas którego musiałam przenieść nasze stare studio do nowej lokalizacji. Oprócz tego wykończyć nowy lokal, przygotować pod prowadzenie zajęć, wysprzątać. Gdyby nie rodzina i znajomi to nie wiem, czy by się to udało. Podczas  tego tygodnia miałam tyle chwil zwątpienia, co chyba jeszcze nigdy. Nieprzespane noce, praca do późnych, a często porannych godzin kolejnego dniaOstatniego dnia odgrywały się tu sceny iście z programów telewizyjnych, gdzie nagle podczas ostatnich godzin przed prezentacją jest jeszcze ekipa, która maluje, szpachluje, podłącza zlew i my: biegający, roznoszący rzeczy, ustawiający meble, wieszający wieszaki, sprzątający. Tak właśnie wyglądał ten remont. Ale wiecie, co wynagradza mi ten stres i to szaleństwo? Efekt końcowy, który możecie już zobaczyć!




Recepcja
Zależało mi aby stworzyć tu miejsce nietuzinkowe, charakterystyczne i zapadające w pamięć. Wyeksponowanie tej dużej ściany poprzez wybraną przeze mnie tapetę imitującą beton z tapetuj.pl było strzałem w 10! Nikt nie przechodzi wobec niej obojętnie. W ciągu dnia mam mnóstwo pytań o to, jak to zrobiliśmy. A gdy odpowiadam, że to tapeta, na twarzach widzę wielkie zaskoczenie. Nie ukrywam, że na taki właśnie efekt liczyłam. Dodatkowo beton pięknie współgra z naszą ladą z płyty OSB i stanowi świetne tło dla loga, które na nasze zamówienie wykonała firma ażurove.pl 
przed i podczas prac remontowych











Szatnia damska. 
To miejsce przeszło naprawdę sporą metamorfozę tak naprawdę dzięki dwóm rzeczom. Pierwszą jest nowa wykładzina PCV w odcieniach ciemnego, troszkę egzotycznego drewna, które idealnie komponuje się z tapetą w podobnym klimacie. Wybrałam piękny wzór w przeróżne egzotyczne rośliny i kwiaty z tapetuj.pl. Ten motyw sprawił, że pomieszczenie się ożywiło i nabrało charakteru. Dodałam jeszcze poduchy z podobnym wzorem i lustro w ciemnej ramie. Chciałam jeszcze pomalować nóżki ławek na złoto, ale zabrakło mi już czasu i to akurat musi poczekać. 
przed i podczas prac remontowych













Toaleta.
To jest właśnie to pomieszczenie "nadplanowe", jednak nie mogliśmy przejść obok niego obojętnie... Łazienka była smutna i po prostu zaniedbana. Postanowiliśmy wymienić umywalkę na zestaw z szafką. Całe to pomieszczenie zostało odmalowane na biało. Zakryliśmy brzydki grzejnik osłoną z niezastąpionej firmy ażurove.pl. Nad osłonką zamontowaliśmy drewnianą deskę, która służy jako półeczka. Na ścianie zawiesiłam obrazki, które miałam w domu i wtedy postanowiłam iść jeszcze bardziej w tropikalny klimat. Została mi tapeta z szatni w egzotyczne wzory z tapetuj.pl i zastosowałam ją również tutaj. Całość przełamałam czarnym lustrem na sznurku i tak oto wyszła niskobudżetowa metamorfoza z rzeczy, które miałam w domu. 
przed i podczas prac remontowych






Poczekalnia. 
Marzyłam, aby w nowym studiu było po prostu przytulnie. Bardzo chciałam, aby każdy czuł się tu swobodnie i miło, jak we własnym domu.  Tak oto powstała nasza poczekalnia, bardzo prosta, biała z dodatkiem szarości i czerni. Jest tu też odrobina drewna aby ocieplić całe to miejsce. Z jednej strony mamy strefę wypoczynku z sofami i krzesełkami oraz mini biblioteczkę. Z drugiej miejsce dla dzieci i młodzieży z siedziskami z palet, stoliczkiem z krzesełkami i pięknym, okrągłym dywanem, lekko w klimacie boho z dywanyluszczow.eu. Brakuje jeszcze paru dekoracji, obrazków, ale za nie wszystkie świetnie nadrabiają drewniane tabliczki z Pracowni Domek za Lasem. Zastąpiliśmy nimi te klasyczne, plastikowe. Te drewniane nie tylko spełniają swoją rolę, ale i pięknie dekorują to pomieszczenie.
przed i podczas prac remontowych
















I tak oto powstało nasze nowe miejsce, nasz drugi dom, nasze miejsce pracy, w które włożyliśmy mnóstwo serducha i w którym czujemy się świetnie! Mamy nadzieję, że nasi kursanci również będą! 

1 komentarz:

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger