17 marca

DWA POMYSŁY NA SZYBKĄ METAMORFOZĘ PRZEDPOKOJU.

To już trzecie pomieszczenie, po salonie (KLIK) i dziewczęcym pokoju (KLIK) w mieszkaniu Kamili, które mam przyjemność projektować. Gdy zobaczyłam zdjęcia obecnego stanu tego przedpokoju to w sumie stwierdziłam, że jest ok i naprawdę mógłby taki zostać, ale... Kamila miała konkretne wytyczne czego jej brakuje w tym miejscu. Były to przede wszystkim kwestie funkcjonalne. To było moim zadaniem, a także to by nadać temu korytarzowi charakteru, klimatu, aby stał się częścią ich pięknego mieszkania. 

Wersja pierwsza. 
Do wnętrza mieszkania prowadzą nas brązowe drzwi i pierwszy ukazuje nam się dość wąski korytarz z drzwiami na jego końcu i przejściem do kolejnej części z boku. W tej strefie postanowiłam postawić na kwestie wizualne i mamy tu ścianę pokrytą ciemną tapetą z wzorem w jodełkę. Na jej tle zawiesiłam duże, okrągłe lustro, a pod postawiłam konsole idealną na odstawienie torebki czy położenie kluczy zaraz po wejściu. W koszach, które znajdują się pod nią możemy przechowywać przeróżne rzeczy. Na ścianie na przeciwko zawiesiłam ramki, w których można trzymać rodzinne fotografie, aby wnętrze od wejścia mówiło do kogo należy ten dom. Przy drzwiach do łazienki zawiesiłam dwie duże grafiki w ramach. 
Dalej przechodzimy do tej większej właściwej części. Mamy tu dość sporo drzwi prowadzących do przeróżnych pomieszczeń i schowków. Na najdłuższej, pustej ścianie postawiłam dwie szafki na buty oddzielone miejscem do siedzenia i dużym lustrem. Nad nimi dodatkowo zawiesiłam jeszcze półeczki. 
Ciekawym elementem są drzwi zrobione z shuttersów, które prowadzą do garderoby. 











Wersja druga. 
Tutaj wprowadziłam przede wszystkim zmianę w postaci tapety. Tym razem mamy jaśniejszą opcję w szarości, ale nadal ze wzorem w jodełkę. Na takim tle znacznie lepiej wygląda ciemniejsza wersja konsoli. Kolejną różnicą jest zasłonięcie garderoby grubą zasłoną. To również fajna możliwość na przeprowadzenie przede wszystkim szybkiej i niskobudżetowej zmiany. Poza tymi elementami wszystko pozostało bez zmian. 









 Jestem ciekawa, która wersja Wam się bardziej podoba? 

2 komentarze:

  1. Często sama zmiana koloru ścian robi różnicę a wiele to nie kosztuje

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda... Człowiek w ogóle, jak przegląda te wszystkie projekty domów to też już jest pod wrażeniem, jakie tam są koncepcje wnętrz etc. Bo, często można znaleźć wstępne propozycje. Także ja przyznam się, że czasami nie wiem już na co patrzeć.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger