18 czerwca

TRZY MOJE ULUBIONE MIEJSCA Z PIĘKNEGO DOMU AGNIESZKI.

O domu Agnieszki, który mam ogromną przyjemność projektować wspominałam Wam przy okazji TEGO POSTA -o biurze jeszcze w ich starym domu. To od domu tak naprawdę wszystko się zaczęło jakoś ponad rok temu, a właściwie od kartki z projektem, bo dom był dopiero w planach, gdy Agnieszka pierwszy raz się do mnie zgłosiła. Od razu wiedziałam, że to będzie fajna współpraca, bo mamy bardzo podobny gust, styl i poczucie estetyki. Śmiało mogę powiedzieć, że będzie to dom z zewnątrz, o którym sama marzyłam, taki z typowo amerykańską elewacją, którą widzimy w tych wszystkich inspirujących programach telewizyjnych. Dołożyłam również wszelkich starań aby wnętrza również były wymarzone i nie mogę się doczekać kiedy staną się rzeczywistością. 

Dziś pokażę Wam trzy moje ulubione pomieszczenie z tego domu. Chociaż powiem szczerze, że gdy powstał pomysł na ten post i zastanawiałam się, które trzy wybiorę, to nagle zrobiło się ich... dużo więcej. To chyba znak, że uwielbiam ten dom i dlatego było mi tak ciężko się zdecydować. Ale skoro już podjęłam się tematu to proszę bardzo, oto i one.


Zaczniemy od tarasu, bo to temat teraz bardzo na czasie. Jak wiecie zawsze taras, czy balkon, nawet ten najmniejszy traktuję jak dodatkowe pomieszczenie. Nigdy nie zostawiam tych miejsc samych sobie. Staram się przy każdej możliwej okazji coś fajnego zaaranżować w projektach, aby pokazać właścicielom jak wielkie możliwości mają. Tutaj taras będzie naprawdę sporych rozmiarów z przeuroczą elewacją i oknami ze szprosami. Dodatkowo przestrzeń będzie wydzielona też przez białe barierki oplatające cały taras. Wydzieliłam tu strefy, co nie było trudne dzięki symetrii, którą tu widać. Na środku postawiłam duży, wiejski stół z dodatkiem białych, drewnianych krzeseł i to właśnie ten punkt jest kluczowy, bo na przeciwko stołu mamy też kominek/palenisko, również dokładnie na środku między oknami tarasowymi. Z prawej stromy jest kącik z huśtawkami, idealny by się zrelaksować przy książce czy z kawą. Z lewej strony natomiast mamy ogromną sofę narożną, która świetnie sprawdzi się podczas spotkań ze znajomymi i codziennego odpoczynku. 






Teraz przejdziemy na półpiętro. bo właśnie tu, nad garażem będzie mieściła się sypialnia właścicieli domu. To część tak naprawdę ich mini apartamentu, bo z sypialni drzwi, które widzicie prowadzą do łazienki, którą również za jakiś czas Wam pokażę. Z łazienki natomiast przechodzi się do garderoby. Natomiast sama sypialnia zachwyca od wejścia. Jest dość sporych rozmiarów i nawet duży skos nie powoduje jej zmniejszenia, a jedynie jakby jeszcze sprawia, że jest przytulniejsza. Dla jego podkreślenia dodałam na suficie drewniane belki w naturalnym kolorze. Starałam się urządzić to pomieszczenie jak najbardziej funkcjonalnie, dlatego pod skosem w najniższym punkcie stanęło duże łóżko na tle ścianki obudowanej jasnym drewnem. Po bokach ustawiłam drewniane szafki noce, a nad nimi dodałam czarne kinkiety. Całą tą przestrzeń wydzieliłam naturalnym dywanem. Ściana przy wejściu pełni rolę bardziej dekoracyjnej. Tu ustawiłam oparte o ścianę duże lustro, a także obraz. Natomiast na przeciwko stoi duża, drewniana komoda. Na szczególne wyróżnienie zasługuje siedzisko pod oknem. To będzie przeuroczy kątek do relaksu przy kominku, który znajduje się tuż obok. 


Ostatnie pomieszczenie, do którego dziś Was zapraszam mieści się na piętrze. Jest to biuro, które pełni też rolę pokoju gościnnego. Ten dość długi i wąski pokój postanowiłam podzielić na dwie strefy za pomocą przeszklonych drzwi ze szprosami. Tuż po wejściu widzimy mini salonik z rozkładaną, jasną sofą narożną, która przy codziennej pracy może służyć jako miejsce idealne do krótkiego relaksu, a po rozłożeniu możemy spokojnie ugościć tu znajomych i rodzinę. Ustawiłam tu też stoliczek kawowy i małą komodę na rzeczy gości. W tej części nie mamy okna stąd wybór aby to właśnie tu była część do spania, a nie biurowa. Światło dzienne z pewnością w pewnym stopniu będą wpuszczały przeszklone drzwi, jednak przy pracy lepsze będzie na pewno pełne światło, które mamy w drugiej części. Pod oknem ustawiłam narożne biurko z wszelkimi kontenerkami, które dają nam miejsce do przechowywania. Oprócz tego są też wiszące, otwarte półeczki i ogromna witryna częściowo przeszklona, a częściowo zabudowana, która będzie idealna na wszelkie dokumenty itp. 















I jak Wam się podobają te pierwsze trzy pomieszczenia? 

Niedługo pokażę Wam caaaały parter, a on także robi niesamowite wrażenie!


3 komentarze:

  1. Cudowne wnętrze. Przestronne, ładnie urządzone. Jeszcze w dodatku urządzone w bieli - bardzo lubię ten kolor. Sprawdza się w wielu pomieszczeniach. Najbardziej podoba mi się biuro/pokój gościnny - według mnie najlepiej zaaranżowane wnętrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo udane wykorzystanie powierzchni pod skosami. Ja się bardzo cieszę, że dałem się przekonać budowlańcom, by podnieść ściankę kolankową o jeden bloczek wyżej. Pomieszczenia na górze, są dzięki temu znacznie bardziej ustawne.

    OdpowiedzUsuń
  3. No a powiedzcie mi, jak z roletami? U nas aktualnie rolety zewnętrzne to podstawa i bardzo ich potrzebuje, ale mamy dylemat, na jakie się zdecydować. Producenta już wybraliśmy, bo będzie to https://www.agatarolety.pl/katalog/kategoria/rolety-dachowe , ale jeszcze potrzebujemy dodatkowo pomocy w wyborze. Ja skłaniałbym się na rolety aluminiowe, ale żona ma inny pomysł. Jeśli nie uda nam się wybrać, to z pewnością porozmawiamy z ekspertami, co są w stanie nam doradzić do naszego domu. Poza funkcjonalnością zależy nam również na dobrym wyglądzie rolet. Będę wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger