23 września

PRZYGOTUJ SIĘ NA... JESIEŃ!

 

Nie ma co ukrywać, ona nadchodzi... A właściwie to już jest! Potrafi być piękna, złota, słoneczna, przyjemna, ale też umie dać nieźle w kość deszczowymi, pochmurnymi dniami. Wtedy najchętniej bym uciekła jak najdalej od niej, albo zaszyłabym się pod kocem otoczona poduchami i świecami z kubkiem herbaty w jednej ręce i dobrą książką w drugiej. Jesień, bo o niej mowa za chwilkę do nas przybędzie na dobre i zostanie przez jakiś czas, więc chyba czas się z tą myślą oswoić, zaakceptować taką kolej rzeczy i odpowiednio się przygotować na jej powitanie. Jak to zrobić? Podzielę się z  Wami dziś kilka moimi sprawdzonymi sposobami!

1. Oczyszczenie przestrzeni. 

Po wakacyjnych wycieczkach, czasie spędzonym najczęściej na tarasie, na świeżym powietrzu i spacerach zawsze odrobinę zaniedbujemy nasze wnętrza. Dlatego ja zawsze zaczynam od porządków i tych ogólnych całej przestrzeni jak i tych bardziej szczegółowych czyli szafek, półek, garderoby. Oczyszczam przestrzeń ze zbędnych rzeczy, dekoracji, które kojarzą mi się głównie z wiosną i latem. Takie uporządkowanie przestrzeni od razu dodaje lekkości, oddechu, świeżości. To świetny początek i baza do kolejnych zmian. 


2. Jesienne detale. 

Nigdy jakoś specjalnie nie wprowadzałam ogromnych zmian we wnętrzu na tej jesienny czas, bo zawsze jakoś miałam poczucie, że to wygania lato, które uwielbiam, a przecież za chwilkę i tak będzie zima i wtedy czas już będzie na dekoracje świąteczne. Jednak w ubiegłym roku odrobinkę polubiłam się z jesiennymi, malutkimi elementami we wnętrzu. Najczęściej staram się nie przeładować nimi przestrzeni i są to tylko takie dyskretne detale jak białe dynie, czy wysuszone rośliny w wazonach, grafiki w ramach z jesiennymi widokami. 


3. Nastrój. 

Jak już wspomniałam w ubiegłym roku polubiłam się odrobinę z jesienią, a to za sprawą po prostu zaakceptowania tego, że jest i nic na to nie poradzę, więc starałam się jak najbardziej ją sobie umilić. Odnalazłam niesamowitą przyjemność z możliwości spędzania czasu przy naszym kominku, w otoczeniu klimatycznego światła świec, pod miękkim kocem, opatulona poduchami, z kubkiem pysznej herbaty w jednej ręce i ukochaną książką w drugiej. Poczułam jak wielkie znaczenie mają przedmioty, które nas otaczają, ich faktury, tkaniny z jakich są wykonane. Nagle za ich pomocą jesień staje się przytulną porą roku, gdy mamy pod ręką miękkie poduchy, przyjemne koce, puchate dywany. Dodatkowo klimatyczną i pachnącą gdy odpalimy ulubioną świecę czy rozpalimy kominek, choćby ten elektryczny jak u mnie. Jesienne wieczory w domu sprzyjają relaksowi, odpoczynkowi czy zrobieniu czegoś, na co dawno miało się ochotę, ale nigdy nie było czasu. 


Tak więc koniec z narzekaniem na jesień, zaakceptuj ją, oczyść przestrzeń, przygotuj się na jej przyjście,  zadbaj o nastrój, naturalne, miłe przedmioty wokół, a także o siebie podczas jesiennych, długich wieczorów i ciesz się nimi, bo one także mają swój niepowtarzalny urok ♡


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger