09 czerwca

POKÓJ PRZEDSZKOLAKA.

 

Ostatnio zdałam sobie sprawę, że chyba najmniej do tej pory zaprojektowałam przestrzeni tych dla najmłodszych, więc ciesze się bardzo, że powolutku to się zmienia. Dziś chciałabym zaprosić do pokoju przedszkolaka- chłopca, który bardzo chciał mieć piętrowe łóżko i lampkę zajączka, a ja mam nadzieję, że wkrótce to marzenie się spełni!

WERSJA I

To będzie zupełnie nowy pokój, bo ten aktualny jest trochę mniej ustawny, a więc zagospodarujemy pokój, który do tej pory był gościnnym. Wszystkie ściany będą pomalowane na biało, oprócz tej oklejonej tapetą i pomalowanej na czarno. 

Wchodząc do pokoju za drzwiami mamy wiszące półeczki do wyeksponowania wszelkich zestawów z klocków.

 Między wyjściem na balkon, a oknem wydzieliłam strefę na przyszłość z biurkiem, krzesłem i półeczką na książki. Kaloryfer obudowałam ozdobną osłoną, a na oknach powiesiłam czarno-białe, szerokie żaluzje. 

Na drugiej krótkiej ścianie mamy strefę ze ścianką wspinaczkową i gimnastyczną siłownią. Tu ścianę pomalowałam na czarno, a pod nią oczywiście musiał pojawić się materac. 

Ostatnia ściana zaczyna się od zabudowy idealnej do przechowywania wszystkiego! Mamy tu na dole koszyki na wszelkie zabawki, wyżej jest strefa na ubrania i inne rzeczy. Szafa nie sięga do sufitu, bo na niej mamy piętrowe łóżko oddzielone lamelami. Wchodzimy na nie po schodkach, które są w strefie dolnego łóżka. Łóżko na dole ma również szuflady idealne do przechowywania. Cała ta ściana pokryta jest tapetą. 




















WERSJA II
Ta wersja nie spełnia jednego z głównych wymogów małego właściciela, gdyż nie ma tu łóżka piętrowego, a jedynie te wysuwane z łóżka głównego. 
Nie różni się wieloma rzeczami, ale jego odbiór jest już totalnie inny.
Mamy tu wielką zabudowę zaczynającą się już od łóżka i ciągnącą się aż do okna. Drewniane fronty cudownie ocieplają przestrzeń. 
W tej wersji ścianka wspinaczkowa i siłownia gimnastyczna jest we wnęce przy wejściu. 
Na pewno różnicę robi również wzór tapety, a także to, że mamy ją dodatkowo w strefie do nauki. 
Inny kolor samego biurka z pewnością lekko rozjaśnia nam pokój, a dodatkowy kontenerek stanowi dodatkowe miejsce do przechowywania. 

















 Niby podobnie, a jednak inaczej!
A Wy, którą wersję byście wybrali? 




3 komentarze:

  1. No super, wygląda jak w 100% personalizowane, idealnie dopasowane do potrzeb dziecka wnętrze

    OdpowiedzUsuń

  2. O wow przepiękny jest ten pokój, w pełni dopasowany pod dziecko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jako dziecko bardzo cieszyłabym się z takiego pokoju. Mieszkaniec pewnie zadowolony co? :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger