26 listopada

ZRÓB TO SAM- ŚWIĄTECZNY WIANEK.

Kup, a może zrób?
W tym roku oszalałam, zwariowałam i zakochałam się wraz z pierwszymi dniami listopada. Wtedy to w sklepach pojawiły się one... Świąteczne ozdoby! Haha :) Właściwie to niektóre sklepowe półki opanowały już nawet we wrześniu, ale wtedy byłam jeszcze w stanie się powstrzymać.
Natomiast zaraz po 1 listopada mam jakąś taką swoją wewnętrzną potrzebę szykowania się do Świąt, wprawiania się w świąteczny nastrój i spokojne, przyjemne dekorowanie mieszkania. Więc skusiłam się na wiele różnych ozdób... Natomiast od początku w głowie miałam jedną rzecz, którą w tym roku chcę zrobić sama.


Wianek. 
Kojarzy mi się przede wszystkim z amerykańskimi filmami świątecznymi, w których zawsze na drzwiach wiszą piękne, przeróżne, świąteczne wieńce. W końcu zapragnęłam też taki mieć. W tamtym roku nie znalazłam żadnego, który by mnie jakoś specjalnie ujął. W tym stwierdziłam, że zrobię swój własny. Taki, jaki od dłuższego czasu mam w głowie. Jak to mój Ł. powiedział "Tyle czasu plotłaś ten wianek..."- tak wianek kupiłam gotowy w Pepco. Stwierdziłam, że szkoda marnować czas na plecenie czegoś, czego nie umiem, a co już gotowe kosztuje "grosze".  Do tego dokupiłam drewniane ozdoby, w różnych wielkościach oraz przeróżne styropianowe kulki, a także malutkie bombki. 
wianek, błękitne bombki, srebrne kulki, srebrne gwiazdki- Pepco
drewniane śnieżki, białe kulki- Agata Meble
szara śnieżka, serce i biała gwiazdka- Auchan



1. Zdecydowałam się na wypełnienie tylko połowy mojego wianka. Wybrałam 3 różnej wielkości, białe śnieżki i ułożyłam je w odstępach. Gdy ich kolejność i miejsce było odpowiednie przykleiłam je na klej na gorąco. 

2. Następnie udekorowałam lekko moje drewniane ozdoby, co nie było planowane :) Ale stwierdziłam, że mogą lekko "zniknąć" wśród tych wszystkich błyszczących kuleczek. 

3. Wypełniam szczeliny między drewnianymi ozdobami, zaczęłam od tych największych, później średnie, a na koniec najmniejsze. 

4. Aby wianek był bardziej 3d nakleiłam kolejne kulki na te, które już były, a na koniec jeszcze małe gwiazdki. 

5. I gotowe! Godzinka i możemy zawiesić naszą własnoręcznie wykonaną ozdobę świąteczną w dowolnym miejscu. U mnie wisi w miejscu, gdzie wcześniej było czarne lustro na sznurku. 





Inspiracje.
Mam też dla Ciebie parę inspiracji na przeróżne wianki. Mogą być w każdym stylu, z różnych materiałów, w różnych kolorach i z różnymi dodatkami. Możesz nawet zdecydować jaki będzie jego kształt. Każdy wianek będzie piękny, bo własnoręcznie zrobione rzeczy cieszą najbardziej :)








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger