22 stycznia

TEMAT SCHODÓW.

TEMAT SCHODÓW.
Temat tabu w naszym domu. 
Może kiedyś słyszeliście o tym, że gdy się wszystkiego nie zrobi od razu przy remoncie, to później przestaje nam to już przeszkadzać i nie widzimy tych naszych mieszkaniowych "niedoróbek"? Tak właśnie jest u nas.

16 stycznia

DAMSKO-MĘSKI KOMPROMIS NA 47m2.

DAMSKO-MĘSKI KOMPROMIS NA 47m2.
Sztuka kompromisu. 
Ona uwielbia róż i złoto, on drewno i czerń. Zgłosili się do mnie po tym, jak opublikowałam tu swoje projekty na 33m2 kawalerkę w wersji dla niego (KLIK) i dla niej (KLIK). On zakochał się w męskiej wersji, ona w damskiej i...

14 stycznia

POKÓJ ROKSANY PO REMONCIE.

POKÓJ ROKSANY PO REMONCIE.
Marzenia nastolatki. 
Ten projekt chyba zawsze będzie dla mnie tym najważniejszym, przede wszystkim dlatego, że to od niego wszystko się zaczęło. To były moje pierwsze pomysły i wizualizacje dla kogoś poza nami samymi. Cudowne uczucie móc sprawić, że marzenia nastolatki spełniają się w jakimś malutkim stopniu również dzięki mnie.

11 stycznia

DEKORACJE W ODCIENIACH BABY BLUE.

DEKORACJE W ODCIENIACH BABY BLUE.
Ten kolor za mną chodzi...
Zaczęło się gdy szukaliśmy nowych dodatków, inspiracji do mieszkania po remoncie parteru. Wśród tych wszystkich rzeczy znalazłam dwie poduchy właśnie w tym kolorze w jednej z sieciówek. Ja zakochałam się od razu ale Ł. potrzebował czasu i na zasłony w tym samym kolorze się niestety już nie dał namówić. Według niego ten kolor zbyt mocno miał przypominać turkus, który mieliśmy w momencie gdy się wprowadzaliśmy... No cóż, ja zbieżności nie widziałam, ale stwierdziłam, że idą święta, więc nie ma co się sprzeczać :) Wzięłam tylko te dwie poduchy do sprawdzenia, a właściwie utwierdzenia się w tym, że będą świetnie komponować się z naszym nowym, wreszcie spójnym, szaro-białym salonem. Dodatkowo jestem zakochana w "hamptonowskich" wnętrzach, a BABY BLUE jakoś idealnie w ten styl według mnie się wpisuje. Oczywiście jak się domyślasz poduchy wpasowały się w punkt, wspaniale wyglądały ze wszelkimi świątecznymi dekoracjami. Teraz, gdy już powoli zbieram się, aby odstawić je znowu na rok "do kąta" szukam inspiracji przejściowej, na ten okres między zimą, a wiosną. No i właśnie pomyślałam, że dodatki w odcieniach Baby Blue będą na ten czas idealne!

Baby Blue.
Nam wszystkim ten kolor kojarzy się chyba z dziećmi, prawda? Nie wiem czemu, jeszcze jakiś czas temu bym powiedziała, że ten kolor jest jakiś taki mdły, nijaki... Teraz jestem zakochana w nim po uszy (pewnie do czasu odkrycia nowej kolorystycznej miłości haha)! Dla mnie jest świetny na ten okres zimowo-wiosenny, bo zarówno kojarzy nam się z mrozem, ale także jest bardzo świeży, radosny, więc sprawdzi się też na wczesną wiosnę. To taki cudowny kolor nieba, sprzyjający bujaniu w obłokach... Ahh rozmarzyłam się. Zobacz poniższe inspiracje, jak świetnie sprawdza się w dodatkach ale także i całych pomieszczeniach! Możesz go zastosować we wnętrzach w każdym stylu,  bo w zestawieniu ze srebrem glamour jak i wiejskim drewnem będzie wyglądać idealnie! Jak tylko skończę dobierać detale do mojego mieszkania z pewnością pokażę Ci jak ten kolor sprawdził się u mnie.






źródło zdjęć: Pinterest

09 stycznia

JAKI BYŁ ROK 2017 DLA MNIE?

JAKI BYŁ ROK 2017 DLA MNIE?
Wspomnienia. 
Do tego podsumowania zbierałam się strasznie długo. Nie lubię rozpamiętywać przeszłości, za to bardzo lubię wspominać, zwłaszcza te dobre chwile, czy też takie, które miały duży wpływ na moje życie.  Bardzo lubię także przeglądać zdjęcia i wracać w myślach do momentów, w których były zrobione. Ten rok był dość przełomowy dla mnie. Spełniłam w nim wiele ze swoich marzeń, planów, a także wiele z nich w 2017 zaczęło się spełniać. Mówi się, że gdy człowiek robi wszystko z pasją jest szczęśliwy i ja przez te pare dni nowego roku zaczęłam się zastanawiać czy rzeczywiście jestem szczęśliwa. Dziś tak na 100% mogę napisać i głośno powiedzieć, że TAK. Wiele rzeczy w ubiegłym już roku się na to przyczyniło. Podzielę się z Tobą niektórymi z nich, reszty nie zdradzę, gdyż jak wspomniałam wyżej, niektóre przyczyny mojego udanego roku są jeszcze w trakcie realizacji. Jednak gdy wszystko pójdzie według planu z pewnością Ci tutaj o tym wspomnę, może w podsumowaniu kolejnego roku? :)


Styczeń. 

To taki nasz miesiąc. Każdy rok rozpoczynamy urodzinami Ł. To także miesiąc naszej rocznicy ślubu cywilnego. Takie uroczystości nakłaniają zawsze właśnie do przemyśleń, wspomnień, chociażby tych, jak spędzaliśmy te wydarzenia w poprzednich latach. Straszne jest to, że najczęściej wydaje nam się, że obchodziliśmy je dosłownie parę dni temu, a minął, cały okrągły rok!

Luty. 

Oj pamiętam go bardzo dobrze! Zostałam Matką, Chrzestną rzecz jasna, mojego małego Wiktorka! Takie wyróżnienia to mnóstwo radości, ale też gdzieś z tyłu głowy trzeba pamiętać, że to także zobowiązanie. W lutym zobowiązaliśmy się też do jednej rzeczy.... Rozpoczęliśmy "przebudowę" naszego mieszkania. Tak, tak, chodzi tu właśnie o wybudowanie naszej nowej sypialni. Do dziś strasznie się cieszę, że to zrobiliśmy. Najwięcej radości mam z tego, że to okazał się świetny pomysł, a efekt zaskoczył wszystkich! Do dziś przed oczami mam to całe mieszkanie w białym pyle i moje łzy po przekroczeniu progu... Poległam na tym sprzątaniu, końca nie było widać, a Ł. akurat nie było w mieście. Jest co wspominać, teraz remonty tylko razem haha! :)

Marzec.

Mój ukochany miesiąc, w którym co roku się starzeje :) Całe szczęście tylko na papierze, bo co roku czuję się młodsza haha! A tak już poważnie to marzec sprawia rzeczywiście, że widzę jak się zmieniam ja z roku na rok i moje podejście do życia i wielu spraw. W tym roku jak widać po zdjęciach mój 28 rok życia był baaardzo różowy i pozytywny! :)

Kwiecień. 

Kwiecień plecień poprzeplata trochę zimy trochę lata :) Mój kwiecień był też taki trochę pomieszany. Z jednej strony dużo pracy, sezon ślubny rozpoczęty, a z drugiej myślami już byliśmy na wymarzonym urlopie. Jestem z tych, co mają wszystko zaplanowane, więc gdybyście zobaczyli mój przewodnik w środku, to byście wiedzieli na czym spędzałam czas w kwietniu :)


Maj.

Pierwsze promyki słońca, pierwsze wyjazdy nad jezioro i błogie lenistwo na balkonie. Zmiana garderoby na tą lżejszą, polowanie w sklepach na kwieciste dekoracje mieszkania. Taki właśnie był mój maj. 

Czerwiec. 

To taki nasz mały koniec roku. W naszym studiu tańca kończy się sezon, organizujemy pokazy na podsumowanie roku, zawsze jest fajna, wzruszająca uroczystość, a później nasz wymarzony urlop, na który tak czekaliśmy. W tym roku wygrzewaliśmy się na pięknej greckiej wyspie- Zakynthos. To kolejne nasze miejsce, które spokojnie możemy Wam polecić i chętnie sami polecielibyśmy tam jeszcze raz! 

Lipiec.

W lipcu żyliśmy jeszcze naszym urlopem i planowaniem już kolejnego! Tak to właśnie działa, gdy się za czymś tęskni, chce się więcej i więcej... Szukaliśmy od razu nowego kierunku, miejsca, troszkę to trwało, ale zdecydowaliśmy się na kolejną grecką wyspę. Lipiec to także kolejny miesiąc naszej rocznicy, tym razem ślubu Kościelnego ♡

Sierpień. 

Był dla mnie dość ciężkim miesiącem, ponieważ Ł. nie było cały miesiąc w domu. Całe szczęście rzuciłam się w wir pracy, stworzyłam mnóstwo Pierwszych Tańców, nowych wnętrz i rozplanowałam cały nowy sezon w naszym studiu tańca. Co ja bym zrobiła bez tej pracy :) 

Wrzesień. 

To taki trochę u nas jakby mały "nowy rok".  Nasze studio tętni znowu życiem, kursanci wracają po wakacyjnej przerwie. Ja z wielką przyjemnością wróciłam do swojego zupełnie nowego miejsca pracy po małej metamorfozie. 


Październik. 

Moje zdjęcie ukazało się w czasopiśmie. To było ogromne wyróżnienie dla mnie. Cudownie jest czuć się tak docenionym. To bardzo buduje w chwilach zwątpienia. A październik był dla mnie takim właśnie miesiącem gdzie to zwątpienie się pojawiło. 

Listopad. 

W listopadzie cała energia wróciła! Kolejny raz moje zdjęcie pojawiło się w czasopiśmie. Przeprowadziliśmy szybką metamorfozę naszego salonu, a przygotowania świąteczne ruszyły pełną parą. Nagle zrobiło się magicznie, klimatycznie i rozpoczął się czas oczekiwania. 

Grudzień. 

Uwielbiam grudzień. Uwielbiam ten świąteczny okres. Uwielbiam ten klimat, nastrój, wbrew pozorom też te krótkie dni, bo właśnie ta ciemność za oknem ten klimat tworzy. Uwielbiam zapach świąt, cynamon, goździki, pomarańcze, mhmm... I zapach świeżej choinki tuż przed świętami. To jeden z piękniejszych okresów w ciągu roku, dlatego tak bardzo lubię go przeżywać i celebrować. Co roku też lubię ten świąteczny czas sobie wydłużać, stąd chyba moje przygotowania i dekorowanie zaczynają się dość wcześnie. Uwielbiam ten moment gdy wracam do domu, a w nim migoczą światełka, pachną świąteczne świeczki, a ja zanurzam się pod koc z zimową herbatą z malinową konfiturą, zajadam świeżo upieczone pierniczki i oglądam świąteczne filmy. Tak, grudzień to definitywnie najpiękniejszy miesiąc w roku. To mój ulubiony miesiąc w roku! Miesiąc, który pozwala nam na chwilę zatrzymać się i przeżywać go po swojemu, tak jak sobie wymarzyliśmy. Miesiąc refleksji, podsumować i przygotowań do nowego startu! 

29 grudnia

SYLWESTROWA DOMÓWKA.

SYLWESTROWA DOMÓWKA.
Jaki Sylwester, taki cały rok!
Słyszę to non stop od wszystkich wokół, a zwłaszcza tych spędzających sylwestrową noc dość hucznie. Wiele osób wybiera wielki bal, inni klubową imprezę, a jeszcze inni organizują przyjęcie w domu. Nie ważne czy jest małe, czy ogromne warto postarać się o fajny klimat, aby rzeczywiście ta noc była chociaż trochę inna niż pozostałe imprezy w roku.

19 grudnia

6 MNIEJ ZNANYCH ŚWIĄTECZNYCH FILMÓW.

6 MNIEJ ZNANYCH ŚWIĄTECZNYCH FILMÓW.

Wprowadź się w świąteczny nastrój.
Często przy tej całej bieganinie związanej ze zbliżającymi się Świętami jesteśmy tak nakręceni na zakupy, prezenty i to wszystko co się dzieję dookoła, że zapominamy tak naprawdę po co to wszystko robimy i o całej magii Świąt. W tej gonitwie powinniśmy znaleźć chociaż chwilę czasu dla siebie, aby wprowadzić się w ten świąteczny klimat. Sposoby na odnalezienie świątecznego "ducha" w sobie jest wiele. Moim ulubionym jest oglądanie świątecznych filmów. Są one idealne zarówno na wieczory we dwoje, samotne spędzanie czasu, spotkanie z przyjaciółkami czy niedzielne popołudnie z rodziną.

17 grudnia

JAK UDEKOROWAĆ WIGILIJNY STÓŁ?

JAK UDEKOROWAĆ WIGILIJNY STÓŁ?

Najważniejsze miejsce.
Wigilia to cudowny dzień, w którym cała rodzina spotyka się przy jednym stole. Przy tym stole toczą się wszystkie rozmowy, wspominamy wydarzenia z naszego życia, te radosne jak i te mniej, planujemy kolejne spotkania. Ten właśnie stół podczas tego dnia jest najważniejszym miejscem.

15 grudnia

PREZENTOWY ZAWRÓT GŁOWY... CZYLI 100 INSPIRACJI JAK ZAPAKOWAĆ PREZENT.

PREZENTOWY ZAWRÓT GŁOWY... CZYLI 100 INSPIRACJI JAK ZAPAKOWAĆ PREZENT.
Od zupełnego laika...
Gdyby ktoś mi kiedyś powiedział, że ja będę sama pakowała prezenty i to wcale nie w sklepowe torebki, tylko w te wszystkie wymyśle ozdobne papiery i wstążeczki i wszelkie dodatkowe pierdołki... Uwierz mi, wyśmiałabym go z pewnością.

10 grudnia

ŚWIĄTECZNE DEKORACJE W NASZEJ SYPIALNI.

ŚWIĄTECZNE DEKORACJE W NASZEJ SYPIALNI.
Nowe wnętrze. 
Tegoroczne dekorowanie sypialni na święta było dla mnie troszkę jakby nowością. Jeszcze w tamtym roku nasza sypialnia była w zupełnie innym pomieszczeniu (KLIK). To pierwsze święta tego zupełnie nowego wnętrza i chyba właśnie też dlatego było to dla mnie tak ważne.

08 grudnia

PIERNICZKI KLASYCZNE I TE "ODCHUDZONE".

PIERNICZKI KLASYCZNE I TE "ODCHUDZONE".
Pierniki, pierniczki.
Uwielbiam moment pieczenia pierniczków. To właśnie on sprawia, że naprawdę zaczynam czuć juz świąteczny klimat. W całym domu roznosi się ten korzenny zapach mhmm...
Copyright © 2016 Mieszkanie Marzeń , Blogger